Wróciłam z zakupów z moją przyjaciółką Emily i siostrą bliźniaczką Mary. W końcu mogłyśmy gdzieś razem wyskoczyć. Upał był okropny - jak to w sierpniu. Postanowiłyśmy ochłodzić się w basenie, który był rozłożony za domem. Jednak zatrzymał mnie tata.
-Przyszedł do ciebie list.
-Może poczekać... - wzruszyłam ramionami.
-Myślę, że lepiej będzie jak przeczytasz go teraz.
Westchnęłam. Dziewczyny wyszły do ogrodu, a ja powlokłam się za tatą do kuchni. Podał mi śnieżnobiałą kopertę.
Channel Heaps
77 126th Street
Nowy Jork, NY
Stany Zjednoczone
Zmarszczyłam brwi. Znaczek nie był Amerykański. Otwórzyłam i zaczęłam czytać list. Po chwili zatkałam usta dłonią. Byłam w szoku.
-O mój Boże... Dostałam się!
Rzuciłam się tacie na szyję. Byłam niesamowicie szczęśliwa. Od roku starałam się, by przyjęli mnie na Bond University. Studia w Australii to coś, o czym zawsze marzyłam. W liceum miałam same piątki, byleby się tylko dostać. I udało się.
-Tato, błagam mogę jechać? - uśmiechnęłam się szeroko.
-Masz 19 lat, co ja mogę?
Pisnęłam i przytuliłam go jeszcze raz. Zakręciłam się wokół własnej osi. Tata zaśmiał się.
-Dziękuję, dziękuję, dziękuję! - zaczęłam podskakiwać.
Wybiegłam do ogrodu nawet nie zamykając drzwi. Mary i Emily już leżały w basenie, a moja młodsza siostra Julia huśtała się na oponie zawieszonej na drzewie.
-Jadę do Australii! - krzyknęłam wymachując listem.
Wszystkie spojrzały na mnie jak na idiotkę. Skakałam wokół ogrodu niczym opętana.
-Co? - zaśmiała się Mary.
-Dostałam się na Bond University! Wyjeżdżam za miesiąc!
Od tamtej chwili myślałam, że świat będzie dla mnie piękniejszy. Dostałam się na wymarzoną uczelnię w wymarzonym miejscu. W Raju.
_________________________
Hej kochani! :)
Oto jest prolog mojego nowego opowiadania. Jak wam się podoba? Czekam na wasze opinie.
Awwwwww!!!! Kurde!!!! <3 Jak ja bym kiedyś chciała dostać taki list <3 też zrobię wszystko, żeby się dostać :D ale awwwe!!! OMG! Czekam na rozdziały ;)
OdpowiedzUsuńLexi
@Ola143Cody